co do głównego bohatera wczorajszego meczu czyli Błaszczykowskiego...
zauwazyliście ze wsrod polskich pilkarzy jest tak ze sporadycznie im cos wychodzi, potem sa ochy i achy i nazywa sie ich gwiazdami, liczy sie na nich a potem mozna czekac latami na powtorke.... a ten gosc ma tak ze on to PO PROSTU ROBI i nie raz na pol roku, w Wisle robil, w Borussi robi i w reprezentacji tez robi...odstaje od reszty kompletnie....i mozecie sie smiac, szydzic ale dla mnie on potencjalem nie odstaje od Messiego, Borussia moze zaczac negocjowac cene z Liverpoolem od kwoty 10mln funtow.... co z reszta byloby tez nam na reke
