no to trza petycje wysłać do FIFY, żebyśmy zawsze 11 października grali, o 20:30, na Śląskim.
mecz bardzo fajny, dobra gra naszych, a szczególnie Kuby. mam wrażenie, że takiego piłkarza dawno nie mieliśmy i oby go już kontuzje omijały szerokim łukiem.
dobrze taktycznie, a co najważniejsze, chciało nam się grać, biegać, dali z siebie dużo wczoraj i o to chodzi. czego nie możemy grać tak każdego meczu, a już tymbardziej wielkiej imprezy - nie wiem.
ps. akcje Kubusia mam nadzieję pokazuje cała juropa.
ps2. hsv z inną melodyją - troszku śmiszne. ale ważne że kocioł zrobiło.
