Trochę mi szkoda bo Kubek był pierwszy, ale myślę że drugie miejsce to bardzo dobre miejsce. Hamilton bez punktów, Massa dostał nagrodę pocieszenia w postaci 1 pkt. No a Ferdzi znów wygrał i miał zapewne satysfakcje jak przepuszczał Lewisa na ostatnim okrążeniu. Brawo Alonso! Nie myślałam że kiedyś będziemy mieli radochę z tego że Lewis kogoś wyprzedza;-)
Wracając do drugiego miejsca i BMW. Można odnieść wrażenie że to i tak pozycja przewyższająca możliwości tego samochodu. Kubek się męczył żeby to paskudne auto go słuchało. Nie wiem nawet czy wcześniej nie zjechał na drugie tankowanie tylko po to żeby wymienić te wymęczone opony. Poza tym o kiepskiej kondycji bmw świadczą występy Heidfelda chociażby w klasyfikacjach. Zdaje mi się że to jest problem ustawień auta a nie umiejętności kierowcy, bo Nick nie zapomniał nagle jak się jeździ.
Patrząc na te wszystkie błędy które popełniają kierowcy zasiadający w takich furach jak ferrari czy mc to aż żal się robi, że taki potencjał się marnuje.
Ciekawe o czym Ferdzi tak nadawał Kubicy jak grali hymny;-) Momentami to wyglądało jakby gadał do siebie
