Ludzie...nie rozumiem tej calej dyskusji...
według mnie jest tak: jak ktoś chce posiedziec na meczu to idzie na A(gdzie chyba najmniej przekleństw) albo na B. Jak chce troche siedziec, troche dopingować to idzie na E...a jak chce cały mecz jechac równo to idzie na D. Ostatnio na Cracovi bylem z kumplem, który szedł pierwszy raz, więc poszliśmy na B, On sobie siadł, a ja postalem na górze trybuny...bo mi np: zwyczajnie z nerwów cięzko siedzieć na meczu.
mysle że cały ten problem się rozwiąże jak stadion wybudują...ludzię co będą chcieli teatr posiedzą sobie na A/B ew. na C, a ludzie dopingujący na D ew. na E.
na pewno nie chciałbym atmosfery na naszym stadionie "czysto angielskiej", musi być doping...a przekleństwa to nieodłączny element futbolu...czy się to komuś podoba czy też nie...jeśli ktoś ma inne zdanie to niech idzie na jakikolwiek mecz, jakiejkolwiek ligi świata, od ekstraklasy po B-klase
a co do papierosów...tez mi to przeszkadza..bo nie pale. Ale o ile dobrze myśle to chęć zapalenia pojawia się pod wpływem stresu lub emocji...a tego na meczu nie brakuje...dlatego troche rozumiem palaczy.
pozrawiam