|
Ale o co ta dyskusja w ogole ?
Gdyby byl taki dobry to nie rezygnowano by z niego i nie wypozyczano do coraz to slabszych druzyn. Watpie aby w kilku solidnych klubach nikt nie poznal sie na talencie Malkowskiego po czym nagle w Wisle okaze sie, ze to jest super bramkarz, a tam rozwiazywali z nim kontrakt, bo go trener nie lubil.
To wciaz polityka oszczednosci pelna geba. Mistrz Polski szuka bramkarza no wiec przyjezdza tulacz bez klubu. To jest juz smieszne. Tu powinien przyjsc dobry bramkarz, za ciezkie pieniadze, ze swietnymi referencjami, ktory potrafilby wygrywac mecze. Owszem wydatek okolo miliona Euro, ale wciaz mozemy wracac do tego samego, albo panie Cupial inwestujesz i masz wyniki, albo masz w bramce Pawelka z Malkowskim.
|