Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#450
Stary 09.10.2008, 22:35
Zaczyna to być śmieszne.
Barreto dostaje pierwszą "poważną" szanse w tej rundzie to gra w ataku i zostaje w przerwie zmieniony, pomimo że starał się, dochodził do sytuacji strzeleckich i ogólnie podobała mi się jego gra. Cały mecz gra sobie za to poraz kolejny Niedzielan który nic chyba nie osiągnie w piłce czy Cantoro który staje się kolejnym zawodnikiem któremu niezależnie od formy należy się pierwszy skład (żeby nie było, dzisiaj nie grał źle, ale za poprzednie powinien posiedzieć na ławce).
Tak jak w pierwszej połowie czuło się w powietrzu że cos "powinno" zaraz wpaść, tak na początku drugiej połowy zrozumiałem że tutaj się zakończy się wynikiem 0-0... I niewiele się pomyliłem bo jakby nie bramka z niczego to Wisła nie strzeliłaby dzisiaj bramki.

Po tym meczu pięknie było widać że poza Brożkiem i Jirsakiem nie mamy zawodnika która potrafi zagrać piłke między formacjami rywala. Inni jedyne co potrafią to podać do tyłu, w najlepszym wypadku na bok. Tak się nie da grać w piłke niestety.

Co do wyniku, nie wygraliśmy tego zasłużenie, to Cracovia przegrała zasłużenie. Im się remis po prostu nie należał
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując