|
cały artykuł to stek kłamstw i bzdur, już nie wspomnę o jego rynsztokowej formie.
Ja znam wiele rodzin które chodzą na meczei jakos nie maja problemu z dziećmi, koło mnie z tego co wiem siedzaludize z dyplomami najlepszych w Polsce uczelni, a także nad i pod dwie rodziny.
acha jest to saektor D4.
Podstawowa rzeczą która szkodzi marketingowi, sa właśnie takie kłamliwe artykuły, które jak widze przestają opisywac to co działo sie w latach 90. ,a idą dalej i opisują jako karygodne normalne zachowania pisząc, że normalnymi nie są . Oczywiście lud to kupi.
Jak przywołujecie Anglię, to moze lepiej dowiedzcie sie czy tam nie ma przekleństw, bo sie osmieszacie
Acha i jeszcze jedno: najwięcej anty i przekleństw spiewaja najczęściej dzieci i goście ok 40-50 który cały mecz nie śpiewaja.
Tylkożeby to wiedziec, na mecze trzeba chodzic
Marketing w nasym klubie to inna bajka, ale zrzucanie tego na barki rzekomego 'kibolstwa' to ignorancja, tepota, albo manipulacja
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|