Wyświetl pojedynczy post
spidey
Banita
 
 
Od: 09.2005
Skąd: (L)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#553
Stary 09.10.2008, 10:04
Ciekawy tekst:

Cytat:
Działacze „KP Legia” będący na etatach postkomunistycznego koncernu ITI zajmują się między innymi nieformalnym monitorowaniem działalności kibicowskich środowisk skupionych wokół warszawskiego klubu. Jednym z celów tej obserwacji jest gromadzenie danych pomocnych w rozwoju marketingowej strategii mającej być istotnym źródłem dochodów „KP”.

Czy klimat i problematykę Powstania Warszawskiego może czuć pan Wejchert, wieloletni Tajny Współpracownik SB?


Od kilku lat kibice stołecznej Legii licznie uczestniczą w obchodach kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego. Dotyczy to nie tylko 1 sierpnia. Pojawiają się na uroczystościach dzielnicowych upamiętniających zakończenie walk w poszczególnych częściach miasta, a w rocznicę kapitulacji Powstania odwiedzają usypany z ruin stolicy Kopiec.

W najważniejszych miejscach towarzyszy temu składanie wieńców w kształcie herbu Legii. Gdzie indziej składane są wiązanki kwiatów. Niemal na wszystkich Miejscach Pamięci - 1 sierpnia płoną kibicowskie znicze…

By zapewnić sobie środki na tak godne uczestnictwo w obchodach – kibice Legii co roku organizują aukcję koszulek „Warszawa’44 - pamiętaMY” z powstańczymi motywami. Sprzedawane są one za symboliczne 44 złote, a cały dochód przeznaczony jest właśnie na produkcję zniczy i zakup kwiatów składanych potem na poszczególnych miejscach pamięci. Zajmuje się tym znana w środowisku, obdarzona zaufaniem grupa ludzi. Z roku na rok – koszulek sprzedaje się co raz więcej. Zapotrzebowanie rośnie, a… monitoring działaczy KP czuwa.

I oto – niespodzianka! „Klub Piłkarski Legia” wypuszcza do oficjalnej sprzedaży pamiątek klubowych – koszulkę z podobizną „Małego Powstańca” – w celach czysto komercyjnych! Niby prosta sprawa – podpatrzyli, że taki towar schodzi – więc wypuścili swój projekt, by na nim te parę groszy zarobić. Pomijając już jednak herbertowską kwestię smaku – trudno nie zadać pytania – jakąż to legitymację ma ITI do szafowania wizerunkiem Małego Powstańca.

Czy klimat i problematykę Powstania Warszawskiego może czuć miłośnik krakowskiej Wisły Mariusz Walter naznaczany ongiś przez wierchuszkę PZPR jako potencjalny propagandowy spec od przywrócenia dobrego wizerunku Służby Bezpieczeństwa, ORMO i Milicji Obywatelskiej w społeczeństwie?


Co może wiedzieć o Powstaniu Leszek Miklas z Iławy [prezes KP Legia], któremu to sektorówka kibiców poznańskiego Lecha przedstawiająca wizerunek panoramy Warszawy ze zburzonym Pałacem Kultury i Mostem Świętokrzyskim – kojarzy się z szyderstwem z historii 1944 roku? Pan Miklas po prostu nie wie, że w 1944 roku nie było Pałacu Kultury, że to właśnie w tym miejscu stała gęsto zabudowana pięknymi kamienicami część Śródmieścia będąca Sercem Miasta, że Mostu Świętokrzyskiego nie było nawet w planach, że Iława była w Niemczech – i że obecna sektorówka Lecha – była zwykłą złośliwą antyflagą odnoszącą się do naszej powszechnie znanej legijnej sektorówki z panoramą współczesnej Warszawy.

Trudno sobie przypomnieć jakiś rzetelny materiał o Powstaniu emitowany w mediach należących do grupy ITI, ale za pośrednictwem Onetu w miniony weekend mogliśmy poczytać rozpowszechniane na ten temat brednie przez komunistę Leszka Millera, których w ostatnich dniach miał okazję jeszcze bronić na antenie stacji TVN.

Nie sposób również zapomnieć gorliwie wypełniających obowiązki służbowe pracowników TVN-u bez zażenowania skaczących po grobach Powstańców w dniu 1 sierpnia na Wojskowych Powązkach. To też wiele mówi o podejściu do sprawy. Więc raz jeszcze pytam o legitymację i moralne prawo.

Odpowiedzi nie oczekuję. Z tymi ludźmi nie pragnę żadnego dialogu. Przywołam tylko nieśmiertelne hasło.

PRECZ Z KOMUNĄ!!!

http://www.warszawiak.eu/wydarzenia_w_warszawie/wiesci_z_dzielnic/komunisci_rece_precz_od_powstania.html


Odpowiedz cytując