Wyświetl pojedynczy post
kalashnikov2
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2003
Stary 08.10.2008, 18:34
wyar napisał(a):Wyświetl post
P.S. Z naszego podworka - ktos tu niedawno plakal,ze w temacie dosc czesto pojawiaja sie przesmiewcy dokonan PO. Napisalem,ze chetnie przyklasne PO,jesli zdekapituje pare glow z Miodowej. Don poniosl porazke (lecz nie sondazowa!) - a wyjatkowo przesmiewcow nie ma. Za to powinno pojawic sie glebokie wspolczucie. Dla wielu - ze uwierzyli. Ciekawa jest wiec zaleznosc,ze wielu potrafi uwierzyc bez pomacania ran Donny'emu - katolicki to kraj przecie...

a czy ktos tu szczerze wierzyl ze sie uda?

przedwczoraj rozmawialem z wyborca PO ktory cieszyl sie ze Tusk bierze sie za PZPN mowiac ze im sie napewno uda, w przeciwienstwie do PiSu, ktory "wszedl i zaraz potem podkulil ogon". Dzis nie chcial podejmowac tematu


=======================

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Hist...u-1842667.html

Historia o wilkach i owcach, czyli co stało u źródeł Kryzysu



Cytat:

Aby zrozumieć rzeczywiste przyczyny obecnego kryzysu, należy cofnąć się do dość odległej przeszłości. Amerykański system finansowania rynku nieruchomości powstał po Wielkim Kryzysie w latach 30-tych XX wieku. Z inicjatywy prezydenta Franklina D. Roosevelta została utworzona agencja Fannie Mae, której zadaniem było wsparcie Amerykanów marzących o własnym domu. Fannie skupowała od banków kredyty hipoteczne i korzystając z gwarancji rządowych tworzyła z nich obligacje (MBS), które następnie sprzedawała inwestorom. Dzięki wiarygodności rządu Stanów Zjednoczonych papiery te zapewniały tanie refinansowanie akcji kredytowej, co z kolei obniżało oprocentowanie i zwiększało dostępność kredytów mieszkaniowych.

Przez wiele lat system działał bez zarzutów - korzystały z niego osoby o dobrej wiarygodności kredytowej, a banki skrupulatnie oceniały ryzyko. Sytuacja uległa zmianie pod koniec ubiegłego stulecia. W roku 1999 pod naciskiem administracji prezydenta Billa Clintona (Demokrata) Fannie Mae poluzowała kryteria, według których oceniała kupowane kredyty. Banki zostały oficjalnie zachęcone do udzielania pożyczek osobom o słabej kondycji finansowej. Nikt nie ukrywał, że chodziło o to, by przedstawiciele „kolorowych” mniejszości etnicznych (tradycyjnie głosujących na Demokratów) mogły łatwiej i taniej dostać kredyt mieszkaniowy. Ówczesny szef Fannie Mae nazwał nowy rynek skromnym mianem „subprime”. Zadziwiające jest, że wszyscy zdawali sobie wówczas z ryzyka tej decyzji.

Ci demokraci od zawsze mi jakoś moczem śmierdzieli.
Ostatnio edytowane przez kalashnikov2 : 09.10.2008 o godz. 15:43.