Temat: Prawo jazdy
Wyświetl pojedynczy post
Pars
Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#285
Stary 08.10.2008, 13:29
Miałem egzamin wczoraj..Na egzaminie praktycznym niedosc ze wsiadł egzaminator to również kobieta która z tego co on powiedział "jest od tego by sprawdzac to jak ja pracuje" no to juz wiedzialem ze niezdam;/ kolo bardzo lajtowy nawet pokazywal mi na "łuku" wktórym momencie mam sie zatrzymać bo ciemno było no ale gdy wsiadła do auta egzaminatorka kolesia który mnie egzaminował to już wogule styl jego gadki domnie nagle sie zmienił i gdy wyjechalismy skret w prawo z koszykarskiej w strony M1 kolo kazal mi skrecic w prawo i musialem sie na prawy pas dostac i auto ktore było na tym prawym pasie okolo 20-30 metrów zamna przychamowało bo jechalo okolo 100 km/h (na drodze na której maxymalna predkosc wynosi 70km/h)zaczelo zwalniac kolo nic a ta kobieta mówi do egzaminatora "Czy wedlug pana zdaniem osoba która prowadzi autem niezajechała drogi tamtemu autu?" a kolo wała nagle wkręca" tak tak właśnie to miałem mówić" i oczywiscie egzamin z wynikiem Negatywnym ;/ gorszego pecha niemogłem mieć a kolo taki lajtowy byl tylko ta zasrana kobieta była typowa "służbistka" ehh

No ale coż zrobić bylem dziś rano na koszykarskiej zapisać sie na drugi termin i babka domnie (co mnie bardzo ździwiło) mówi mi albo ten piątek albo dopiero 27 listopada oczywiscie wziolem ten piątek w sumie o fartło mi sie

Powodzenia dla Wszystkich Zdających obyście nie trafili tak jak ja ;/

Odpowiedz cytując