Wilku napisał(a):

...czyli wracamy do wielobiegunowości.
Rosja surowce i potencjał militarny (nie oszukujmy się zdolny utrzymać tylko muzułmanów na południowych rubieżach, choć na spedaloną Jewrope starczy z naddatkiem) , Chiny ludność i tony siana w magazynach ($$), Kraj Kwitnącej Wiśni czekający tylko na skinienie własnego żywego boga, aby wydobyć się z durnych oparów demokratyzmu jaki zafudnowali im okupanci... i w kolejce stare cywilizacje Ajrów Iran i Indie, młode (także ludnościowo - a w zasadzie przede wszystkim) a jak doskonale dostosowane do nowych wymagań... i Ameryka Łacińska stękająca jeszcze pod butem anglosaskim z północy, ale ten but wiele już nie może jak pokazuje nam pewien trockista..
Właściwie pytanie brzmi gdzie się umościmy... a co gorsza czy mamy jakis wybór...?
|
Bez wątpienia nasza cywilizacja odchodzi do lamusa. Po tym co można zobaczyć w krajach islamskich - nie wrózę Europie ani USA żadnego przywództwa.
Nie umieścimy sie nigdzie - należymy do tego samego zakletego kręgu, który właśnie odchodzi. Mieliśmy szanse na nową jakość ale było to w latach 90. Przyłączyliśmy się do pokonanych w nadziei, że to opcja zwyciężająca.
Jedyne co możemy zrobić, to pomóc zachodniej cywilizacji odejść godnie i z honorem - przynajmniej tym będziemy się różnić od poprzedników.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43