-Goral- napisał(a):

|
Tylko co jak dwa kluby pójdą twoim tokiem rozumowania. Jeden na 100% wtopi dużo kasy a do LM się nie dostanie a drugi i tak co najwyżej będzie miał 50% szans że dostanie się do LM bo rundy kwalifikacyjne nawet po reformie to nie spacerek.
|
No a co jak pójdą trzy? Stary, przecież to Polska, tutaj nikt nie chce zaryzykować, aż nie zobaczy, że tak można było. Lech póki co delikatnie sonduje możliwości, Legia nakupowała Hiszpanów, zobaczymy co na wiosnę z nimi będzie, a Wisła czeka, czyli de facto cofa się. Do tej pory dominacja Wisły nie ulegała wątpliwości, o awans do LM było ciężko, ale teraz?
Biznes piłkarski to nie jest biznes "po polskiemu", tutaj nie można liczyć na to, że rok w rok, to co wydane przynajmniej się zwróci lub będzie z małą stratą. Tutaj trzeba myśleć w ten sposób, że jeśli wyłożę 20 milionów euro na transfery w roku 2009, to zdominuję polską ligę, uda mi się parę razy wejść do LM i np. w 2012 wyjdę na prostą. Na Cyprze tak zrobiono dobrych parę lat temu i teraz mają drużynę w LM (która już zdobyła 4 punkty), nie mówiąc o niezłej postawie Apoelu i Omonii - kraj ogórków! Minimalny!! Co Wisła trzepała ich swego czasu z zamkniętymi oczami...