Wyświetl pojedynczy post
Raphael
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1417
Stary 08.10.2008, 00:26
1q2 napisał(a):Wyświetl post
(...)Jak dla mnie to ten awans to jest juz nie zolte ale czerwone swiatlo dla nas.
Moze nazwiecie mnie osoba niespelna rozumu ale jestem przekonany ze Polska to jeden z niewielu krajow, gdzie zrobienie kasy na futbolu, jest w miare proste.
Jak ktos sie zapyta, jak zarobic ,pierwsza odpowiedz jest zawsze taka sama - trafic w nisze/produkowac towar taki, gdzie jest niewielka konkurencja.

U nas na towar pt LM nie bylo dotad zadnej konkurencji.Ten kto pierwszy tam zawita , i pieniadze zarobione z tego przeznaczy na dalszy rozwoj - zostanie monopolista na rynku. W Anglii, Niemczech,Wloszech czy Hiszpanii mozna wyjebac setki milionow euro a i tak pewnosci ze sie tam dostaniesz nie ma, bo konkurencja w w tych krajach jest niesamowita.
U nas wystarczy ambitny plan - skosic krajowa konkurencje, ktora jest smiechem na sali i rok rocznie sie wzmacniac, gdzie wystarczy do tego niewielki procent sumy wykladanej przez kluby z najwiekszych lig.

Pierwszy,drugi rok - byc moze tylko uefa, ale trzeci , czwarty, max piaty - z rozstawieniem - LM

Nie chce zeby te prawie 10 lat naszych staran poszlo na marne a kase rozbil ktos inny - w tym wypadku Lech ,ktory zdaje sie ma plan podobny do naszego z lat 98-2002 , tyle ze jest madrzejszy ,chocby o nasze doswiadczenia.
W zupełności się zgadzam. Kiedyś zresztą też o tym pisałem.

Lech i Legia zwietrzyły szansę łatwiejszego awansu do Ligi Mistrzów od przyszłego sezonu i już teraz (w przerwie letniej) wydały największe chyba od lat pieniądze na transfery.

W naszych realiach na awansie do Ligi Mistrzów można zarobić od kilku do kilkunastu milionów euro w czasie jednego sezonu w zależności od tego czy się będzie totalnym outsiderem czy zespołem walczącym o drugie czy trzecie miejsce (a może pierwsze ) w grupie. Nie mam tutaj na myśli tylko pieniądzy wypłacanych z kasy UEFA ale też od sponsorów (po takim sukcesie jak awans do LM będą oni walić drzwiami i oknami na koszulki czy bandy reklamowe wokół boiska) oraz ze sprzedaży najlepszych piłkarzy (ile byłby wart taki Brożek gdyby strzelił w LM tyle goli co w tej edycji PUEFA?).

Przy założeniu, że ciężko będzie utrzymać najlepszych piłkarzy ale w zamian będzie się otrzymywało spore za nich pieniądze można byłoby rocznie wydawać powiedzmy 2-3 miliony euro na wzmocnienia a zgarniać z 10 mln (częsciowo ze sprzedaży czołowego piłkarza, którego raczej nie będzie łatwo zatrzymać), grać regularnie w LM i utrzymywać potencjał kadrowy na wysokim poziomie.

Popatrzmy na Rosenborg. Ten klub przez wiele sezonów rokrocznie grał w Champions League chociaż nie posiadał specjalnie dużego budżetu i w ten sposób zdominował całkowicie swoją ligę. Ta dominacja po krótkim kryzysie w jednym sezonie jakiś czas temu trwa do dziś. My też możemy w ten sam sposób zdominować Ekstraklasę bo mimo całej ułomności naszego futbolu klubowego dostęp do piłkarskiego raju jest teraz na wyciągnięcie ręki. Tylko czy będziemy na tyle mądrzy by ją wyciągnąć?
Ostatnio edytowane przez Raphael : 08.10.2008 o godz. 00:31.
Odpowiedz cytując