1q2 napisał(a):

Dlatego sadze ze wszyscy w zespole sa zaangazowani w walke o MP i prosze ,pokaz mi tych , ktorzy sa blokowani a ktorzy za 2, 3 lata powinni stanowic sile tego zespolu.
moze Malecki i hmmmm.....czekam
|
Bez konkretnych nazwisk na dobry poczatek. Jednak jesli chcesz sie bawic w nazwiska, to podaj mi kilka przykladow z niedawnej przeszlosci, gdzie gracze mlodzi, grajacy w Wisle np. w Mlodej Ekstraklasie, zasilaja jej szeregi ? Nie wierze, ze pewna czesc z nich nie nadaje sie do pierwszego skladu. Glupio to brzmi, ale gdybym byl Skorza, to zaryzykowalbym czasem wprowadzeniem "malolatow" w ogonach meczow, zeby sie ogrywali. Natomiast w Wisle kwestia mlodziezowa to jest nie drugi, ale pietnasty plan. Nie bede robil z siebie kozaka trenerki, aczkolwiek od dawien dawna w Wisle jestdziwna zasada, ze lepiej kupic ( najlepiej wolnego) grajka z Antarktydy, niz dawac szanse swojej mlodziezy. Powiem moze tak - wolalbym, by Wisla na koniec sezonu miala 6 miejsce grajac zawodnikami, ktorzy moze i przegraja 0-3 u siebie, ale gryza trawe, bo sa mlodzi i na dorobku, niz zeby byla 3 grajac graczami, ktorzy ( chyba) juz tylko patrza na stan konta. Polecam cytat reymana dla tych, ktorzy tego nie widza. Grac na calego... i to mnie kreci. Jeszcze jedno - Cantoro zostal dla mnie mistrzem, bezsensownych fauli, gubienia pilki w glupich podaniach i braku zaangazowania sie w naprawe wlasnych bledow - niestety, w 11 Wisly coraz czesciej w/w "zalety" staja sie coraz popularniejsze. Nie tedy chyba droga. Mysle, ze sklad powinnismy budowac na Jirsaku, Diazie, Boguskim, Cebanu ( sic!) Brozkach, Singlarze i Marcelo. Reszta, w moim skromnym odczuciu, powinna dostac po glowie za swoj stosunek do wykonywanego zawodu.