konrad1991tsw napisał(a):

|
Nie wiem skąd u Was taki optymizm co do szans Amiki na awans. Wszyscy się napinają że CSKA to nie ta drużyna co kilka lat temu, że Feyenoord ch...wy, że Deportivo przereklamowane. Ale popatrzcie jak pyry się męczyły ze słabą Austrią Wiedeń, która kadrowo w porównaniu do CSKA czy nawet Feyenoordu wygląda jak Piast Gliwice przy Nas. Oglądałem ostatnio mecz CSKA z Zenitem ( 3:1 dla CSKA) i momentami CSKA grało na najwyższym poziomie europejskim. Deportivo potrafiło ograc Real Madryt i to mówi samo za siebie. Feyenoord może w każdym momencie złapac formę i Amicę wtedy ogra bez problemu, a Nancy to strasznie nieobliczlny zespół. Tak więc mimo wszystko Lech nie ma łatwo.
|
Owszem meczyli sie z Austria ale czy ta Austria taka cienka to niewiem ? Na pewno silniejsza niz w czasach potyczek z Legia - wtedy zdaje sie zamykala anwet tabele teraz jest na pierwszym miejscu. Austria to byla druzyna ograna doswiadczony w pucharach i z doswiadczonymi zawodnikami wiec nie dyskredytowalbym awansu Lecha. Deportivo owszem ogralo Real ale potrafilo przegrac z Brann Bergen - w grudniu w Poznaniu tez moze byc zimno. Feyenoord byl cienki 2 lata temu i jest tak samo teraz. Wystarczy na nich siasc od poczatku, a Lech to przeciez potrafi. Nancy to niewdzieczny rywal ale w tym sezonie w lidze nie idzie im tak dobrze jak w poprzednich sezonach wiec w Poznaniu wszystko jest mozliwe. CSKA ? Statystyka meczow pyr z ruskami pokazuje jasno, ze o jakichkolwiek punktach moga zapomniec:
1993/94 - LM - IIr - Lech Poznań - Spartak Moskwa - 1-5, 1-2
2004/05 - PUEFA - Q2 - Tieriek Grozny - Lech Poznań - 1-0, 1-0