Wyświetl pojedynczy post
Raphael
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 07.10.2008, 12:48
Mimo tego, że rząd jednak przegrał tę batalię z PZPN-em to jednak można pokusić się o trochę optymizmu na przyszłość.

Pewne jest, że do Euro 2012 żaden rząd nie będzie próbował wprowadzić kuratora do związku i obalić panująca klikę bo ta ostatnia ma zbyt silne plecy w postaci FIFY i UEFY.

Jednak warto zapamiętać niezwykle duże poparcie opinii publicznej dla całej akcji ministerstwa nawet jeśli miałaby ona się zakończyć wykluczeniem nas z el. do MŚ. Gdyby zapytać kibiców czy poświęciliby też Euro dla dobra sprawy to pewnie większość odpowiedziałaby „nie”. I słusznie bo to byłoby zbyt duże poświęcenie.

Jednak co będzie gdy za dwa lata znowu skompromitujemy się w MŚ albo przed nimi nie awansując do tej imprezy? Co będzie jeśli na Euro 2012 zagramy jak Szwajcaria albo Austria w tym roku? Choć trudno prorokować to teraz wydaje się to bardzo możliwe. Za 4 lata reprezentację powinni tworzyć obecni dwudziestoparolatkowie. Wśród nich poza Błaszczykowskim nie widzę takich, którzy mogą się stać gwiazdami europejskiego formatu zdolnymi poprowadzić reprezentację do sukcesu na tej imprezie.
Wolałbym się mylić bo już wystarczająco długo czekamy na jakiś sukces w piłce reprezentacyjnej.

Jeśli jednak wtedy znowu przegramy to presja społeczna na zrobienie rewolucji w PZPN-ie będzie jeszcze większa niż teraz. Nikt już nie będzie miał oporów żeby pójść na prawdziwą wojnę z PZPN-em i jego poplecznikami. Być może wtedy uda się wreszcie osuszyć to bagno zaczniemy odbudowywać nasz futbol mając przy okazji gotowe zaplecze stadionowe i treningowe na wysokim poziomie.
Odpowiedz cytując