Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1992
Stary 07.10.2008, 12:30
Przeżyłem w ostatnim miesiącu bardzo ciekawe zjawiska społeczne.

Służbowa podróż do Turcji była dla mnie podróżą o bardzo odkrywczym charakterze a to ze względu na kompanów podróży - najbardziej twardych michnikoidów - pożeraczy Gazu od 8 maja 89 - a więc od tragicznego dnia pierwszego wydania tej gazety.

Owym michnikoidom bardzo spodobały sie mundurki szkolne noszone przez wszystkie dzieci pobierające naukę w szkołach tureckich - najbardziej zaś - jednej michnikoidce, które pamiętam jak nie dalej jak 2 lata temu odsądzała Giertycha od bycia homo sapiens w związku z tym, że jej czcigodne córeczki muszą założyć "Szaty Giertycha".

Następnym punktem był zachwyt na polityką historyczną Turków i edukacją obywateli polegającą na dokładnym prześwietleniu rysów historycznych przywódców tureckich i jej znajomości przez przeciętnych obywateli. Dalej zaś w budowaniu pięknych i działających na wyobraźnię muzeów. A jeszcze nie dalej jak pół roku temu jeden michnikoid wyrażał zachwyt nad polityką min. Zdrojewskiego w kwestii jego radykalnych haseł w których stwierdził, e polska nie będzie krajem nekropolii i muzeów.

W genialny zachwyt wpadały michnikoidy widząc wywieszone na każdej ulicy i w co 3 domu tureckie flagi.

Przede wszystkim zaś w niemałe zdumienie wpadły michnikoidy widząc mocne i widoczne w pozytywnym sensie zaangażowanie sie państwa tureckiego w gospodarkę krajową i silne sprzeciwy przed zapędami UE w tej kwestii.

Jedna rzecz sie michnikoidom nie podobała - za dużo meczetów. To zostało w łepetynie po oderwaniu się od papierowej pępowiny.

Turcja - kraj, który w niczym nie przypomina Rywinlandu a taki wzbudził zachwyt nad konserwatorami naszej wspaniałej ojczyzny.
Ostatnio edytowane przez sambo : 07.10.2008 o godz. 12:47.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43