spinnaker napisał(a):

A ile przekroczyłeś ? Nie jest czasem tak że raz można przekroczyć prędkość ? Ja na swoim egzaminie założyłem sobie że będę jechał o 10km/h mniej niż dozwolone i choć chłop mnie poganiał pomyślałem sobie w duszy "pier**l się" i jechałem swoje tak żeby jak się zagapię to mieć to 10km/h rezerwy
|
hehe - miałem to samo - do dzisiaj pamiętam sprzed 14 lat - na Alei Pokoju było bodajże 70 czy jakoś tak - ja posrany jadę 50-60 - koleś do mnie - szybciej k...a (dosłownie k....a)

- jadę 70 - koleś do mnie - szybciej!! przecież prosta droga ... to jadę 80 - mimo że znak był 70


- zdane za 1 razem