czesiu
Dzięki, że choć ty jeden odniosłeś się do spraw Wisły z uwagą czyli szacunkiem. Szkoda, że Markus i kilku innych już się nie udzielają, bo naprawdę niewielu forumowiczów ( kibiców) potrafi poświęcić swój czas i pochylić się nad Wisełką z szacunkiem do niej. Wszyscy mamy swoje wady i zalety ale wszyscy mamy Wisłę na sercu. Chłopaki z Ultra robią dużo. SKWK także. Nie wspomnę tu o Wiślackich poratalach czy mediach. Ale to za mało jak na nasz klub i nasze miasto. Naprawdę namawiam wszystkich do zaangażowania się na miarę swoich możliwosci w naprawę i rozwój naszego klubu. Wisła potrzebuje teraz atmosfery budowy i stabilizacji a na pewno nie wojny. Trzeba wytworzyć entuzjazm nowego otwarcia klubowego. Otwarcia europejskiego Wisły Profesjonalnej. Taka twórcza atmosfera , powinna mocno zmobilizować nasz klub i naszych pryncypałów wraz z piłkarzami, do włączenia się w ten nurt nowego otwarcia.
Zgodzę się z tobą co do detali technicznych, które na papierze muszą być w zgodzie z regulacjami prawnymi, ale istotą jest tutaj rzeczywistość funkcjonowania naszego klubu, gdzie Cupiał będąc szefem RN WK wytyczył jej najlepszy kurs, gdy w pewnym okresie bezpośrednio i na codzień zawiadywał klubem dosłownie "ręcznie", zachowując jednak standardy prawne obowiązujące SA.
W sprawie strategii transferowej, twoje uwagi są oczywistą oczywistością ale nie wolno odstąpić od budowy działu sportowego ze skautingiem z prawdziwego zdarzenia. Sam Bednarz jednoosobowo nie podoła zadaniom transferowym i jest to amatorstwo w najczystrzej postaci ( przpomnij sobie, gdy prawie przez rok w ogóle nie mieliśmy w klubie dyrektora sportowego) , a pomyłki są w tym przypadku rzeczą naturalną, gdyż z kaset wideo i zapewnień menagerów, nie da się ich uniknąć. Żeby rzecz była jasna. Moją propozycję działu sportowego, łatwo jest zweryfikować pod względem jej opłacalności. Zwykła symulacja kosztów i zysków, daje jasną odpowiedź co do jej opłacalności. Zakładając koszt roczny takiego działu sportowego, rzędu 0,3-0,5 mil €, łatwo jest obliczyć, że na przykładzie choćby tylko Łobodzińskiego, którego koszt łączny oscyluje wokół 1,5 miliona € ( 5 letni kontrakt + odstępne ) - można dojść do wniosku , że koszty nowego systemu bezpieczniejszych transferów, są nieporównywalnie mniejsze od jednej tylko tego typu pomyłki transferowej. Dochodzą jeszcze niewymierne zyski jakości sportowej, z lepszego niż przykładowy Wojtek piłkarza, czyli silniejszej drużyny piłkarskiej Wisły oraz szansy na zarobek na takim piłkarzu. Tak więc nie ma co próbować oszczędzać drobne aby tracić grube pieniądze.
To samo dotyczy powierzenia nowej bazy szkoleniowej, fachowcom z europejskim doświadczeniem, których koszty będą niewspółmienie małe w obliczu zysków, jakie one przyniosą. Tutaj też warto wydać trochę więcej na fachowca z innej bajki, niż pozornie oszczędzać na niewiele tańszych nieporozumieniach, tłukących od lat tą samą bezsensowną sztukę dla sztuki.
Marketing też powinien być profesjonalny a wsparcie kibicowskie może być jego , nawet wskazanym uzupełnieniem.
Ps. przez ciebie nie dotrzymałem słowa i znowu się wyprodukowałem. Ale póki co, dziękuję już za uwagę.
Sprawę wynagrodzenia za przyjęcie mojego planu naprawczego Wisły a zwłaszcza systemu bezpieczniejszych transferów, pozostawiam zainteresowanym do dobrowolnej wyceny- kontakt na privie
