|
No, pozamiatane.
W sumie dobrze, bo szkoda było utracić Euro 2012. Oczywiście rząd teraz chce pokazać, że to sukces ale nikt rozsądny nie da się na to nabrać.
Pytanie podstawowe: po co było robić kolejną awanturę, nie mając środków i argumentów do przeprowadzenia reform w PZPN?
Ale to w tym rządzie nihil novi - wystarczy popatrzeć na raport w sprawie CBA, reformę zdrowia, reformę edukacji, reformę szkolnictwa wyższego, reformę KRUS...
Tak - zamiast jednego fatalnego rządu mamy teraz niemal równie beznadziejny. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że jakimś cudem uda się doprowadzić akcję Euro 2012 do pomyślnego końca.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|