|
Cóż, niestety, ale na nieskazitelnie czystym wizerunku Skorży zaczynają pojawiać się rysy. Mnie, podobnie jak kilku przedmówców, najbardziej frustruje fakt, że Skorża zbytnio przywiązuje się do nazwisk, a boi się zaryzykować i dać szansę komuś, kto nie jest np. reprezentantem Polski. Przecież Małecki przez 15 minut narobił więcej szumu niż Łobodziński i Zieńczuk razem przez cały mecz (mam na myśli spotkanie z Górnikiem). Wiem też, że na treningach spisuje się bardzo dobrze, więc pytam- dlaczego on do ****y nędzy nie dostał jeszcze szansy zagrania całego meczu? W przerwie zimowej powinno się pożegnać Marka Zieńczuka. Jego "5 minut" już minęło. Łobo niestety też nie spełnił pokładanych w nim nadzieji, ale na niego jesteśmy poniekąd skazani. Identyczna sytuacja niestety z Niedzielanem. Skoro już mamy grać 1 napastnikiem, to niech Boguski z Małym grają na skrzydłach a w ataku występuje oczywiście Brożek, za którym gra Jirsak. Cantoro i Sobolewski też powinni dostać czas na odpoczynek i ewentualne poszukanie sobie klubu. Problem tylko w tym kim ich zastąpić?
A co do informacji o zwolnieniu Skorży, to mam nadzieję, że to jakieś pobożne życzenia jakiegoś redaktora legionisty czy innego lechity. Temu trenerowi trzeba dać z 2- 3 piłkarzy i będzie dobrze. W tym KONIECZNIE jednego skrzydłowego z dryblingiem, bo na grę naszych "orłów" i próby "kiwania" aż się patrzeć nie chce.
|