Wyświetl pojedynczy post
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96
Stary 06.10.2008, 12:58
Cytat:
Nie dla psa kiełbasa
Data: (06-10-2008 13:44) Autor: qba

Nie dla psa kiełbasa. To sformułowanie chyba najdosadniej odzwierciedla sytuację, która przy Reymonta powtarza się praktycznie co roku. Nie dane nam jest zasmakować prawdziwego, piłkarskiego świata, bo tradycyjnie odpadamy już w przedsionku europejskich pucharów. Po kilkuletnich, co warto podkreślić przykrych doświadczeniach z podbojem Ligi Mistrzów czy Pucharu UEFA, czas najwyższy pozbyć się złudzeń, że kiedykolwiek na dłużej zagościmy w tym elitarnym gronie.

Bo niby dlaczego mamy zawojować świat z Łobodzińskim, który potrafi dośrodkować, ale tylko we własne pola karne, lub z Marcelo – zawodnikiem, całe życie grającym na pozycji stopera. No przepraszam, prawie całe życie, bo przecież na Reymonta nawet z obrońcy można zrobić napastnika. A raczej trzeba, gdyż pozostali albo zajęci są liczeniem miesięcznych poborów i nie mają czasu skupić się na grze, albo oprócz liczenia, lubią jeszcze zakręcić ruletką. Jeden Brożek w ataku wiosny nie czyni. I tyle w temacie.

Oj biedni jesteśmy, bardzo biedni. Piłkarsko. A może i pod każdym innym względem. Mleko się rozlało, ale przecież płaczemy nad nim mniej więcej z regularnością 12 miesięcy. A wniosków jakoś brak…

Możemy winić Sobolewskiego, że w meczu z Tottenhamem nie wykorzystał dogodnej sytuacji do zdobycia bramki, możemy pastwić się nad Łobodzińskim, że nie przypomina już nawet swojego cienia za czasów gry w Zagłębiu, wreszcie możemy podpowiedzieć Bogusławowi Cupiałowi, aby ten zwolnił trenera Skorżę i znowu na konferencji prasowej, z nowym szkoleniowcem, przy fleszach aparatów, wciskać sobie kit, że z teraz to już na pewno podbijemy Europę. Chyba jednak nie tędy droga…

Zwolnienie Skorży byłoby chyba jeszcze gorszym posunięciem, niż przedłużenie kontraktu z Tomaszem Dawidowskim. Kto jak kto, ale Skorża zna się na swojej pracy i konia z rzędem temu, kto pokaże mi obecnie lepszego, polskiego szkoleniowca. „Franz” Smuda? Poczekajmy czy jego „Kolejorz” wyjdzie z grupy PUEFA, wtedy można będzie osądzić, czy Smuda to fachowiec z prawdziwego zdarzenia, czy też jego „wielkość”, to jednak wciąż (tak jak przecież od kilkunastu lat) melodia przyszłości…

***

P.S

Jeśli informacja o ewentualnym zatrudnieniu w naszym klubie Pana Stawowego potwierdzi się, zapewne popędzę do najbliższego sklepu obuwniczego, w celu kupna ciepłych i wygodnych kapci. Owe kapcie założę na stopy i mecze Wisły podziwiał będę przed telewizorem.

Nie dla psa kiełbasa Panie Wojtku.

Ten tekst to subiektywna ocena piszącego.
Mam nadzieję, że to wszystko się nie sprawdzi.Jak by Cupiał zwolił Skorże, to znaczy, że zalezy mu tylko na pieniądzach a nie sukcesie sportowym.To będzie oznaka, że trzeba mu pomoc z Wisły odejść.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 06.10.2008 o godz. 13:07.