Nie możemy mówić, że przegramy miejsce pucharowe przez błędy Pawełka. Zgadzam się oczywiście że za często zdarzają mu się takie klopsy, jak na Lechu, lub w Zabrzu, ale, ale! Przecież w nie jednym meczu ten sam bramkarz rozegrał świetne zawody i wybronił takie okazje z których ktoś inny wpuściłby brame. Problem leży chyba tylko i wyłącznie w jego psychice, ciężko napisać nawet jaki to jest problem, bo jak połączyć bramę z Lechem, z tą z Górnikiem

Mam nadzieję, że komuś w Klubie to się uda, jeśli nie to rzeczywiście potrzebny nam drugi dobry bramkarz. Według mnie, nie od razu do bronienia, tylko do walki z Mariuszem, może jak się zepnie to będzie w formie.