|
W zasadzie nie ma o czym pisać, bo taka gra jak dzisiaj jest od dawna regułą, a mecze z Arką i Beitarem u siebie to wyjątki od tej reguły.
Jak zwykle nie zawiódł super Mario. Jednak za to, że poważa kibiców z sektora D należy mu się wieczny szacunek, a że bramkarzem jest beznadziejnym to już nieistotne.
Postęp widać za to u Łobo. Może jednak coś z niego będzie. Niedzielan z kolei katastrofalny. Ja rozumiem, że ponad pół roku nie grał, jednak trenować zaczął juz w marcu i chyba od tego czasu jakiś postęp powinien być. Ogólnie strach myśleć co będzie dalej w tej rundzie.
|