Boj sie Boga,cpc,nie wierzysz w Nowy,Wspanialy Swiat ?

A tak a propos - maly cytat z Huxley'a (tak mi sie przypomnial w momencie,kiedy zastanawialem,co jest tak fascynujacego w lewactwie,ze ludzie lykaja "madrosci" takich "naukowcow" jak Wallerstein):
"Faktyczna szczęśliwość zawsze wypada blado na tle spodziewanej nagrody za nędzę. No i rzecz jasna stabilność nie jest tak efektowna jak niestabilność. Zadowolenie zaś nie ma w sobie tej aureoli, jaka zdobi szlachetną walkę z nieszczęściem, nie ma malowniczości cechującej walkę z pokusą lub upadek z powodu namiętności lub zwątpienia. Szczęśliwość nigdy nie bywa wzniosła."
Pod spodem,jesli ktos ma ochote,moze sobie przeczytac wstep do wydania "Nowego,Wspanialego Swiata" z 1946 r.,napisany przez samego Huxleya:
http://liberalis.pl/2007/03/29/aldou...a-z-roku-1946/
Na uwage zasluguja zwlaszcza slowa z ostatniego akapitu..."eżeli nie postawimy na decentralizację i nie użyjemy nauk stosowanych nie jako celu, do którego środkiem mają być uczynieni ludzie, ale środka do stworzenia rasy wolnych ludzi, mamy do wyboru tylko dwie możliwości: albo pewną liczbę nacjonalistycznych, zmilitaryzowanych państw totalitarnych, opartych na groźbie użycia bomby atomowej i w konsekwencji zniszczenia cywilizacji (lub, jeśli działania wojenne będą ograniczone, utrwalaniem militaryzmu);
albo jedno ponadnarodowe państwo totalitarne, powołane do życia wskutek społecznego chaosu będącego rezultatem błyskawicznego rozwoju technologicznego w ogólności, a rewolucji atomowej w szczególności, i ewoluującego, wskutek potrzeby skuteczności i stabilności, w kierunku utopijnej tyranii państwa opiekuńczego. Wybór należy do ciebie..."
Drogi Panie Huxley,wybor nie nalezy juz do nas...