Wyświetl pojedynczy post
czesiu
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4110
Stary 04.10.2008, 23:24
Kot nie ma racji obwiniając za całe zło RN. Problem dużo bardziej złożony. Cupiał oddelegował do RN ludzi zaufanych. Ci w całym bagienku polskiej piłki szukają tych, którzy nie są w nic umoczeni, a takich dość trudno znaleźć. Zatrudnili Bednarza, który nieźle rokował i nadal to robi. Podobnie zresztą jak Wilczek i Skorża. Jednakże RN po licznych niepowodzeniach transferowych ostatnich lat musi stopować zapędy i tych, gdyż ich poprzednicy nasprowadzali do klubu grajków głównie przeciętnych. W celu ograniczenia dalszych nieporozumień przy zatrudnianiu nowych piłkarzy postanowiono sprowadzać głównie reprezentantów kraju. Nawet pomimo spełniania tego warunku nie zawsze udaje się podnieść jakość zespołu. Bednarz w dobrej wierze kupił za spore jak na krajowe warunki Jirsaka, którego Skorża na rok posadził na ławce (co już zaakcentował nesta) mimo tego, że chłopak od początku nadawał się do gry. Co o całej sytuacji ma myśleć RN? Znowu pomyłka? Następny deal tym razem już wspólny Skorży i Bednarza był Niedzielan, który jak na razie nie błyszczy, a awizowany był jako ewidentne wzmocnienie. Kolejnym, który miał się odrodzić był Matusiak. Co na to RN? Skorża apeluje o wzmocnienia, a ja się pytam dlaczego chcemy kupować Jodłowca czy Majewskiego dopiero wtedy gdy oni kosztują 1-2 mln E, a nie wtedy gdy odchodził z Grocllinu po 0,4-0,7 mln E. Dalej kupili Łobo, no tak Reprezentant Polski, ale czy zawodnika o takim stylu gry Wisła potrzebowała to czas pokaże. Jak na razie chłopak błysnął w kilku meczach, a teraz wchodzi z ławki, a więc te 0,4 mln E wydane zostały raczej jako inwestycja w przyszłość. Przypominam, że taki zawodnik na przyszłość w klubie już jest (Małecki) i to za darmo. W sumie te transfery ostatnich lat były i dobre i złe. Dlaczego więc za brak tych dobrych odpowiada RN, a za ograniczenie tych złych już nie?
Dziś priorytetem w klubie powinna być wymiana zawodników, którzy od kilku lat walą głową w mur podczas eliminacji LM i co roku wracają „na tarczy” co pozostawiło już trwałe ślady niemocy w ich psychice. Nie wspominając już o umiejętnościach czysto piłkarskich, które maleją i obnażane są w kolejnych konfrontacjach pucharowych. Oni też już mają kilka tytułów MP przez co ich motywacja w walce o kolejne maleje. Jeśli ten problem zostanie zauważony to o przyszłość możemy być spokojni.
Powód: dopis
Ostatnio edytowane przez czesiu : 04.10.2008 o godz. 23:27.
Odpowiedz cytując