|
Czekam z niecierpliwością na normalizację sytuacji w polskiej piłce, nawet jeśli ceną miałoby być pozbawienie nas EURO czy wykluczenie z pucharów.
Jednocześnie jednak jakoś tak wewnętrznie brak mi wiary, że P. Drzewiecki i jego świta będą tymi, którzy "uzdrowią' nasz futbol, tzn. nie mam chyba wystarczającej wyobraźni powzalającej mi uwierzyć, że mają jakiś sensowny plan. A usunięcie czołowych dzialaczy PZPN, choć słuszne, niestety nie rozwiąże natychmiast wszystkich nagromadzonych przez lata problemów.
|