Wyświetl pojedynczy post
GaoFeng
Senior Member
 
 
Od: 08.2008
Skąd: Niemcy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4107
Stary 04.10.2008, 21:22
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Trzeba zadać fundamentalne pytanie.
Czy w Polsce dobrze się szkoli młodzież?Czy jest odpowiednia kadra i boiska (z nimi dopiero teraz się coś dzieje), by odpowiednio przygotować młodych chłopaków do gry na wysokim poziomie?Ja uważam, że nie.

Po raz kolejny odniosę się do myśli Skorży, które wyraziłł w wywiadzie dla Rzeczpospolitej.
Mianowicie chodzi o to, że w polsce system szkolenia po prostu nie istnieje.Raz, że stosuję się jakieś archaiczne metody szkoleniowe, dwa pozwala się na wszystko ( na obozach młodzi robią co chcą , w tym jarają i chleją), trzy, nie ma selekcji.

Czy to przypadek, że nasze młodzież od dłuższego czasu nie osiągnęła żadnego znaczącego sukcesu?Mam rozumieć, że ktoś się na nich uwziął? Przykładem niech będzie "młodzieżowa Wisła".Są tam osoby, które 21, 22, a nawet 24 lata! I co oni osiągneli? Teoretycznie w młodzieżowej gra bardzo zdolna młodzież z całej Polski i co?Jedynie Kowalczyk zaliczył epizod w podstawowej drużynie.Skoro chłopaki nie radzą sobie na poziomie o wiele niższym, to nie oczekujmy, że nagle będą grać lepiej w podstawowej drużynie.
Moje zdanie jest takie, że w Polsce narazie nie ma warunków, by utrzymywac siatkę skautów, poza tym rzadko który chłopak ma odpowiednią meltaność.Ile to razy słyszeliśmy o bardzo zdolnym piłkarzu, a tu nagle ślad po nim zaginął?
Jedynym rozwiązaniem jest zbudowanie własnego ośrodka szkoleniowego z profesjonalnym boiskiem i zapleczem i przedwszystkim z odpowiednią (zagraniczną) kadrą szkoleniową.
bardzo ciekawy wywiad o szkoleniu mlodziezy w Polsce:

http://www.sport.pl/sport/1,65026,57...nie_pilke.html

ja jestem przeciwko trenerow zagranicznych ktorzi mieliby szkolic zawodnikow czy trenerow Polskich. mamy kilka trenerow co pracowali za granica z juniorami i osiagneli nawet sukcesy, np. Jan Urban. to oni powinni opracowac system szkolenia w Polsce razem z fizjologami. kazdy Polski klub z Ekstraklasy powinnien miec szkole pilkarska ktora spolpracowalaby ze szkolami zeby dzieci juz od piatego roku zycia mogliby trenowac nawet dwa razy dziennie a wlasny osrodek z profesjonalnym boiskiem i zapleczem to rzecz oczywista. pamietam slowa Arsena Wengera ktory raz w TV powiedzial ze jezeli do 13. roku zycia nie nauczysz sie podstawy technicznej pilki noznej to nigdy nie bedziesz dobrym pilkarzem...

a do tematu: jedynie w obronie Wisla nie potrzebuje wzmocnien. do wymiany sa moim zdaniem wszyscy pomocnicy, wszyscy bramkarze oraz wszyscy napastnicy oprocz Brozka. niektorym bardzo dobrze zarabiajacym konczy sie kontrakt po sezonie i nie widze powodow do negocjacji nowych kontraktow.
Ostatnio edytowane przez GaoFeng : 04.10.2008 o godz. 21:25.
Odpowiedz cytując