|
Jak to za co jest odpowiedzialny PZPN ? Wlasnie za stan calej polskiej pilki. I tak jest posrednio odpowiedzialny za to, ze kadrowicze siedza w klubach na lawkach, bo to PZPN nie potrafil stworzyc systemu szkolenia mlodziezy, ktory wychowywalby dobrych pilkarzy.
A obraz pilki wyglada tak na skutek kilkunastu lat zaniedban w tej materii. Pilkarze nie spadaja z nieba. I PZPN jest odpowiedzialny za brak jakichkolwiek struktur szkolenia mlodziezy na europejskim poziomie, za lata ukrywanej korupcji w lidze, ktora rowniez przyczyniala sie do obnizenia poziomu gry, bo nikt nie staral sie trenowac, rywalizowac, walczyc, bo i tak wiadomo bylo, ze nie ma to sensu. Oni, zwiazki wojewodzkie, w ktorych zasiadaja opasle komuchy powinni zoorganizowac osrodki treningowe dla najmlodszych, boiska przy wspolpracy z samorzadami, szkolenia dla trenerow najmlodszych pilkarzy.
To jest prosta wypadkowa. Szkolisz dobrze mlodych - masz dobra pilke dorosla, lige, reprezentacje. U nas jest jak jest i 1 lidze zawodnicy nie potrafia przez chwile chociaz utrzymac sie przy pilce, bo jak mieli 10 lat to nikt ich nie uczyl techniki na rownym jak stol boisku, tylko biegali po gorkach, kiwac im trener nie pozwolil, bo bal sie, ze straca pilke i przegra mecz. I efekt jest taki, ze jedyny zawodnik umiejacy grac 1/1, co w obecnym futbolu jest podstawa, nauczyl sie tego na podworku i ze swoim wujkiem Jerzym Brzeczkiem.
W PZPN powinni byc mlodzi, dynamiczni ludzie, menadzerowie, jak Kosecki, Boniek, Bielecki itp. ktorzy pelna para beda wyprowadzac polska pilke z tege bagna i dna na jakim sie znalazla. Tu potrzebne sa gruntowne przemiany, a nie Z. Krecina.
|