marcinarsenal napisał(a):

|
Masz rację, jak dostawałem w pysk od kibica Legii, tylko wydawało mi się, że dostaje za to, że kibice Wisły nie lubią kibiców Legii
|
Nie chodziło mi o to, że w pysk dostałeś- dostać możesz na każdym kroku, bo tak jest, ale nie dostajesz za "ważne porażki Wisły" tylko, ze to że jesteś Wiślakiem, a to jednak 2 różne sprawy.
marcinarsenal napisał(a):

|
fst, to ma piernik do wiatraka, że ktoś kto nie był na meczu też odczuwa "zażyłości" klubowe
|
Akurat tego nie musisz mi mówić, bo sam nie mam za często możliwości pójścia na mecz z tego względu, że obecnie przebywam za granica. Tak czy siak, też jestem otoczony przez Legionistów, Amicowców i cały wachlarz kos i wiem, że jak kiedyś przypadkiem dostane od któregoś z nich po pysku to na pewno nie będzie to za słabe wyniki Wisły.
PS. Nie traktuj tego jako jakiegoś ataku, po prostu napisałeś swoja wypowiedź w taki sposób, z którego wynikało, ze motywem były wyniki, a nie fakt, że kibicujesz Wiśle.