flamengista napisał(a):


Zrób mały eksperyment: przez tydzień chodź w barwach wiślackich po Krakowie. Ze szczególnym uwzględnieniem Dąbia, Kozłówka...
A potem napisz nam na forum, ilu spotkałeś ekstremalnych, a ilu zwykłych kibiców Pasów. Ci drudzy z pewnością obdarują cię ciepłym słowem, uściskają i zaproszą na piwo.
Aha, tylko wcześniej spisz testament.
|
Tylko, że chodzenie w barwach Pasiastych, też by się pewnie podobnie skończyło, więc nie ma co tego uznawać za odosobniony przypadek w Krakowie.