prober napisał(a):

Nie zakładam tematu "Fanclub Lecha w Krakowie" tylko piszę w wątku "Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn.", który dotyczy również innych klubów. W tym roku w szczególności Wisły, Lecha, Legii i Cracovii.
I rzucasz frazesem o pośmiewisku. Ja odpowiadam, że to Ty robisz z siebie pośmiewisko. Spróbuj przeforsować swoje zdanie nie tylko wśród kolegów, którzy na okrzyk "jesteśmy jedyną słuszną opcją, chrzanić wszystkich innych" poklepią po plecach.
|
Chyba się nie zrozumieliśmy. Czy ja piszę żebyś nie mówił w tym temacie o Amice? Akurat Ci koledzy maja pojęcie o tym co mówię.
prober napisał(a):

|
Jakie to minusy? Jaką to głębię odkryłeś w tych zwycięstwach innych drużyn? Możesz uzasadnić? Plusy: punkty do rankingu krajowego, zauważenie polskiego klubu w Europie, podwyższenie poziomu polskiej ligi, przyciągnięcie sponsorów do krajowych rozgrywek. Jeszcze nie dojrzałeś do myślenia o systemie jako całości.
|
Piszesz:
1) zauważenie polskiego klubu w Europie. Hmm....rzeczywiście niewątpliwy plus dla Wisły.
2) podwyższenie poziomu polskiej ligi. W jaki sposób? Amicia wygra PUFEA i Piast Gliwice po tym będzie grał w Lidze Mistrzów? Tylko nie pisz że poprawi sie infrastruktura naszych obiektów i zaczną do naszej ligi przychodzić gwiazdy z zagranicy bo tak nie będzie.
3) przyciągnięcie sponsorów do krajowych rozgrywek - zgadzam się, tylko nie do krajowych rozgrywek a do Amici.
Chcesz minusów, proszę bardzo:
flamengista napisał(a):

1. Lech robiąc jakiś nawet niewielki sukces w europejskich pucharach gotów uwierzyć, że jest klasową jak na nasze warunki drużyną. A psychika piłkarzy była do tej pory ich największą słabością. Co więcej, gotów o tym przekonać swoich rywali w Polsce. W rezultacie może nam zagrozić w lidze.
2. Lech również, mający świetnie działający pion marketingowo-piarowy gotów załatwić sobie możnego sponsora, który zasili ich budżet sporymi pieniędzmi.
3. Ponadto Lech ma teraz dodatkowy argument w rozmowach z nowymi piłkarzami, obiecując im promocję w europejskich pucharach.
4. Lech już dzięki awansowi zyskał finansowo, a przy obecnym stadionie może na samych wejściówkach zarobić nawet i 2 -3 mln złotych (20 tys. X 3 mecze X 30-50 zł za bilet).
To są 4, dość oczywiste korzyści naszego rywala w drodze do MP i klubu zaprzyjaźnionego z Pasami.
Gdzie tu widzisz korzyść dla Wisły, tego ja nie rozumiem. W rankingu krajowym sytuacja jest tak zła, że Wisła i Lech musiały by dojść chyba do półfinału obecnych rozgrywek PUEFA, by zobaczyć wyraźną zmianę in plus.
|
Także chyba nie ja tu nie dojrzałem do myślenia o systemie jako całości.