darotsok73 napisał(a):

|
Szokujący jest fakt że polskie kluby wogóle nie uczą się na własnych błędach. Sukcesik w lidze- nieważne czy podium czy mistrzostwo i od razu demolka składu, odejście najlepszych, kluczowych zawodników, bezpodstawna napinka działaczy , deklaracje i cele sportowe kompletnie bez pokrycia a potem oczywista i bolesna klęska, rozdrapywanie ran, szukanie winnego(przeważnie trener leci) i od nowa cały cyrk. Zero ciągłości ,zero konsekwencji.Jak ktoś myśli logicznie i chce coś osiągnąć to podpatruje i naśladuje lepszych. Z jakich i czyich wzorów my Polacy korzystamy? Z żadnych. Trener jak prowadzi drużynę 2 lata to jest wręcz weteranem. Kibice po ciągłych porażkach odwracają się od piłki, nie ma kasy ,i kółko się znowu zamyka, a nas leją już kraje i kluby tak egzotyczne i prowincjonalne że wstyd wymieniać.
|
Zgadzam się ale też czasem (zazwyczaj?) ciężko jest utrzymać największe gwiazdy w kadrze kiedy kluby zagraniczne mogą im zaoferować kilkukrotnie wyższą pensję. Mimo wszystko zawsze można sprowadzić solidnych następców wykorzystując środki pozyskane na transferach najlepszych graczy. Spośród mistrzów Polski ostatnich lat dotychczas chyba tylko Legia i Widzew no i może Wisła, kiedy toczyła boje z Realem Madryt, wzmacniały się znacząco przed eliminacjami do LM. Ciekawe czy to się zmieni w nowych realiach, w których już nie można trafić na Real, Barcelonę czy inny klub podobnego pokroju.