|
Drogi Marcinie, to nie ja wkraczam tu z gloryfikującymi inny klub podpisami i to nie ja staram się prawić morały kibicom Wisły.
Skoro reprezentacja jest przykładem, to jest przykładem wybitnie nietrafionym.
Może i reprezentuje Polskę. Co nie zmienia faktu, że bezpośrednio nie daję nam korzyści w kwestii, jak to ująłeś "rozstawienia Wisły". Na głównej stronie kilka razy prezentowane były odpowiednie analizy. Poza tym gdyby Wisła grała swoje i zdobyła mistrza lub drugie miejsce ma zapewniony start w pucharach. Jesteśmy klubem walczącym o najwyższe cele więc nie widzę potrzeby by liczyć na innych. Sprawa jest prosta: zdobywamy w lidze, to co mamy zdobyć po czym gramy w Europie najlepiej jak możemy. Jeśli w polskiej lidze nie stać nas na pudło, to po co w ogóle grać w pucharach...
Otóż tak, kibicowałem Austrii Wiedeń. A ściślej nie chciałem by Amica awansowała. Zarówno ten pierwszy jak i drugi klub na co dzień są mi zupełnie obojętne.
W jaki sposób się niby podsumowałem? W taki, że zarówno ja jak i podobnie myślący mamy swoje sprecyzowane zdanie, które nie podlega zmianie co podkreśliłem właśnie?
Ostatnio edytowane przez Arturo Qr2nów : 04.10.2008 o godz. 15:15.
|