|
Popieram walke z PZPn nawet kosztem wykluczenia reprezentacji i odebrania euro'12. Mamy potencjal by nasze zespoly znaczyly duuzo wiecej w swiecie, a marnowane jest to przez neiudolnych ludzi, ktorzy zastygli jakies 20 lat temu.
Szybko poziom sie nie podniesie, ale gdyby w PZPN zasiadali normalni zarzadcy, to na pewno po jakims czasie odczuli bysmy roznice. Pilka to u nas najpopularniejsza dyscyplina. Potencjalem nasz kraj dorownuje Hiszpani, a lige mamy na poziomie Andory..
|