Estovic napisał(a):

|
Nie można wygrać spotkania z zespołem z Premiership gdy strzela się samobója i nie wykorzystuje tylu wyśmienitych okazji. Tu wyszedł brak bramkostrzelnych partnerów dla Brożka i wzmocnień transferowych w ofensywie.
|
Dokladnie , to jest dziwna sprawa, bo psioczymy - slusznie, ze ten mecz nie byl taki jakbysmy chcieli - ale mimo wielkiego chaosu - stworzylismy sobie na prawde wiele sytuacji bramkowych a sami stracilismy gola w sposob mega pechowy.
Klucz do sukcesu to bylo wykozystanie tego co sie mialo.Tych szans bylo od groma - Sobol ,Cantoro, Zieniu,Brozek,Glowacki, Marcelo , zamieszania w polu karnym - jak na nieciekawy mecz to na prawde bylo sporo.
Tyle ze Mauro juz w tym roku prosto w pilke kopnal ,Zieniu nie jest w stanie sie przelamac ,do tego szybko musial zejsc Jirsak ,ktory mimo iz gra nierowno ,zawsze kilka znakomitych pilek zagra....i szansa poszla w ****u.
Bardzo podony -nie w sensie gry a skutkow, byl mecz w Atenach ,tam zalatwilo nas zmarnowanie 2 czy 3 setek w pierwszej polowie , tu koncowka pierwszej polowy i niestety zmarnowana doskonala szansa przez Sobola.