Pablo84 napisał(a):

Trzeba zadać fundamentalne pytanie.
Czy w Polsce dobrze się szkoli młodzież?Czy jest odpowiednia kadra i boiska (z nimi dopiero teraz się coś dzieje), by odpowiednio przygotować młodych chłopaków do gry na wysokim poziomie?Ja uważam, że nie.
Po raz kolejny odniosę się do myśli Skorży, które wyraziłł w wywiadzie dla Rzeczpospolitej.
Mianowicie chodzi o to, że w polsce system szkolenia po prostu nie istnieje.Raz, że stosuję się jakieś archaiczne metody szkoleniowe, dwa pozwala się na wszystko ( na obozach młodzi robią co chcą , w tym jarają i chleją), trzy, nie ma selekcji.
Czy to przypadek, że nasze młodzież od dłuższego czasu nie osiągnęła żadnego znaczącego sukcesu?Mam rozumieć, że ktoś się na nich uwziął? Przykładem niech będzie "młodzieżowa Wisła".Są tam osoby, które 21, 22, a nawet 24 lata! I co oni osiągneli? Teoretycznie w młodzieżowej gra bardzo zdolna młodzież z całej Polski i co?Jedynie Kowalczyk zaliczył epizod w podstawowej drużynie.Skoro chłopaki nie radzą sobie na poziomie o wiele niższym, to nie oczekujmy, że nagle będą grać lepiej w podstawowej drużynie.
Moje zdanie jest takie, że w Polsce narazie nie ma warunków, by utrzymywac siatkę skautów, poza tym rzadko który chłopak ma odpowiednią meltaność.Ile to razy słyszeliśmy o bardzo zdolnym piłkarzu, a tu nagle ślad po nim zaginął?
Jedynym rozwiązaniem jest zbudowanie własnego ośrodka szkoleniowego z profesjonalnym boiskiem i zapleczem i przedwszystkim z odpowiednią (zagraniczną) kadrą szkoleniową.
|
Oczywiście zgadzam się z tym wszystkim co napisałeś, nie zmienia to faktu że w tym 40 milionowym narodzie jest z pewnością więcej uzdolnionych młodych chłopaków, odpowiednio dojrzałych psychicznie by na poważnie traktować swoją karierę niż jeden Błaszczykowski, drugi Lewandowski, trzeci Nowak, czy ktoś inny i myślę że Wisła powinna się koncentrować na wyszukiwaniu takich właśnie zawodników.
Ośrodek szkoleniowy z zagraniczną kadrą szkoleniową, to pięknie brzmi ale czy to możliwe? Wiele bym dał.