Chesteroski napisał(a):

Uważam że w klubie powinien być zatrudniony ktoś taki jak Lenczyk co z niejednego pieca chleb jadł, ktory by oceniał poszczególne kandydatury wyszukiwanych młodych piłkarzy z niższych lig. Trochę SF, wybaczcie.
|
Trzeba zadać fundamentalne pytanie.
Czy w Polsce dobrze się szkoli młodzież?Czy jest odpowiednia kadra i boiska (z nimi dopiero teraz się coś dzieje), by odpowiednio przygotować młodych chłopaków do gry na wysokim poziomie?Ja uważam, że nie.
Po raz kolejny odniosę się do myśli Skorży, które wyraziłł w wywiadzie dla Rzeczpospolitej.
Mianowicie chodzi o to, że w polsce system szkolenia po prostu nie istnieje.Raz, że stosuję się jakieś archaiczne metody szkoleniowe, dwa pozwala się na wszystko ( na obozach młodzi robią co chcą , w tym jarają i chleją), trzy, nie ma selekcji.
Czy to przypadek, że nasze młodzież od dłuższego czasu nie osiągnęła żadnego znaczącego sukcesu?Mam rozumieć, że ktoś się na nich uwziął? Przykładem niech będzie "młodzieżowa Wisła".Są tam osoby, które 21, 22, a nawet 24 lata! I co oni osiągneli? Teoretycznie w młodzieżowej gra bardzo zdolna młodzież z całej Polski i co?Jedynie Kowalczyk zaliczył epizod w podstawowej drużynie.Skoro chłopaki nie radzą sobie na poziomie o wiele niższym, to nie oczekujmy, że nagle będą grać lepiej w podstawowej drużynie.
Moje zdanie jest takie, że w Polsce narazie nie ma warunków, by utrzymywac siatkę skautów, poza tym rzadko który chłopak ma odpowiednią meltaność.Ile to razy słyszeliśmy o bardzo zdolnym piłkarzu, a tu nagle ślad po nim zaginął?
Jedynym rozwiązaniem jest zbudowanie własnego ośrodka szkoleniowego z profesjonalnym boiskiem i zapleczem i przedwszystkim z odpowiednią (zagraniczną) kadrą szkoleniową.
Ogryzek napisał(a):

Z tą elitą to przesadziłeś - elita naszej ligi (czytaj Wisła) kontra Lech 1-4 na R22 - już zapomniałeś?
Nie bądźmy tacy bezkrytyczni, Wisła nie jest żadną elitą a na dzień dzisiejszy jest jednym z 4 dobrych klubów (trochę lepszych gorszych) ale za to z bardzo dobrym trenerem (Skorża) który wyciska z naszych piłkarzy prawie zawsze maksimum!
Z naszej ekstraklasy i I ligi:
Pawłowski, G.Bartczak, Goliński, Robak, Napoleoni, Garguła, Costly, Jodłowiec, Majewski, Mąka, Przyrowski, Stachowiak, Małkowski, Madejski, D.Nowak, Chinyama, Rengifo, Lewandowski, Murawski, Bandrowski, Peszko, Arboleda, Wojtkowiak, Iwański, Roger, Astiz, Mucha, Radović, Wołąkiewicz, Stilić
Może nie dużo ale zawsze coś. Pewnie jeszcze do tego paru pominąłem.
|
Ale chłopie, ten mecz z Lechem to wypadke przy pracy! Idąc twoim tokiem rozumowania, wygraliśmy z Barceloną u siebie to spokojnie dalibysmy sobie radę w lidzę Hiszpańskiej czy Angielskiej.
Ten mecz nie powinień być żadnym punktem odniesienia, bo to co zobaczyliśmy w tym meczu to był najgorszy mecz odkąd Cupiał wszedł do Wisły.Tego po prostu nie dało się oglądać.Zwyczajny wypadek przy pracy i szczęśliwy zbieg okoliczności.Absulutnie nie uważam Lecha za lepszą drużynę a jedynymi wartościowymi zawodnikami, których bym wyjął z ich kadry to Stilic i Lewandowski.
Chłopie nie pisz mi tu o (trochę lepszych gorszych) bo wszyscy nasi piłkarze to albo reprezentanci, albo byli reprezentanci naszego kraju + reprezentanci innych krajów.Po prostu w naszej lidze na danej pozycjii nie uświadczysz nikogo lepszego.A trener jest od tego by dobrac odpowiednią taktykę,nadac drużynie odpowiedni styl, a nie by wyciskać maksimum z naszych piłkarzy - to nie wyciskarka.On ich nie uczy piłkarskiego rzemiosła, bo Ci sie uczą, ale podczas gry z jakimś dobrym rywalem.To nie szkółka piłkarska.
Trzeba wymienić parę ogniw a będzie dobrze.
P.S
Co to za lista piłkarzy?