|
Zgadzam się, że odsunięcie PZPN nie załatwi problemu niskiego poziomu naszej piłki ale tylko do pewnego stopnia. Odsunięcie starego zarządu i diametralna zmiana struktur organizacji piłki w Polsce nic nie zmieni w najbliższej przyszłości ale, jeśli wszystko uda się bardzo profesjonalnie zorganizować na nowo eliminując czy raczej minimalizując przy tym możliwość ponownego wystąpienia patologii oraz jeśli przekona się opinię publiczną ( w tym kibiców, sponsorów itd.) do nowego obrazu futbolu w Polsce to może się to okazać opłacalne w dłuższej perspektywie (5-10 lat) nawet przy poniesieniu pewnych kosztów (wykluczenie z MŚ ale już nie odebranie Euro 2012).
Polska jest krajem o takim zainteresowaniu piłka nożną, z takimi tradycjami a także takim poziomie rozwoju gospodarczego (co za tym idzie istnieniu takiego kapitału, który mógłby być zainwestowany w polskie kluby gdyby negatywny wizerunek naszej piłki był odpowiedni), że gdyby sytuacja tej dyscypliny sportu była u nas tak zdrowa jak sytuacja koszykówki, siatkówki czy żużla, gdzie zespoły mają budżety na poziomie najbogatszych klubów piłkarskich a może i wyższych a kontrakty najlepszych zawodników są nawet dużo wyższe (T. Gollob ma podobno zarabiać 2mln zł) mimo kilkukrotnie mniejszej popularności w Polsce tych dyscyplin niż piłka kopana.
Co więcej, dystans wspomnianych dyscyplin w Polsce do ich odpowiedników w krajach europejskich jest dużo mniejszy niż ma to miejsce w przypadku piłki futbolowej.
Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Moim zdaniem najważniejszymi czynnikami, które mają na to wpływ są:
- negatywny obraz futbolu wśród opinii publicznej, potencjalnych sponsorów i kibiców spowodowany głównie
+ korupcją
+ chuligaństwem na stadionach i poza nimi (choć już wyraźnie ograniczonym w porównaniu do lat ubiegłych)
- niskim poziomem wyszkolenia polskich piłkarzy i słaba postawa klubów oraz reprezentacji
- braki w infrastrukturze (stadiony, ośrodki treningowe, sztuczne boiska)
Wpływają one na brak zainteresowania kibiców i sponsorów. Przez co mniej pieniędzy jest w obrocie klubów niż powinno być z racji tego, co opisałem w akapicie drugim. Nasze kluby powinny po prostu mieć budżety na obecnym poziomie tylko że liczone w nie w złotówkach a w euro. Najlepsi piłkarze, jeśli już odchodzą zagranicę, powinni przed tym W Polsce zarabiać kilkakrotnie więcej niż teraz i wyjeżdżać na Zachód czy Wschód jako gwiazdy nie tylko krajowe aby nie grzać tam ławy tylko być z miejsca graczami wiodącymi dobrych klubów silniejszych i bogatszych lig europejskich tak jak to ma miejsce w przypadku Czechów czy Rumunów.
Wg mnie za taką sytuację odpowiadają władze publiczne oraz ludzie zasiadający za starem w polskiej piłce i organizujący jej strukturę (czyli PZPN i niższe szczeble).
Władze publiczne zaczęły wreszcie naprawiać swoje zaniedbania: buduje się stadiony, ośrodki treningowe itp. (głównie za sprawą Euro 2012), zmienia się prawo na takie aby było zdolne zwalczać bandytyzm na stadionach oraz poza nimi (nie zawsze z dobrym skutkiem bo nie udało się tej patologii całkiem wyplenić ale jest z tym coraz lepiej), mówi się też o innych korzystnych zmianach (jak np. ułatwienia dla inwestujących w sport).
Jednak abyśmy ruszyli pełną parą do przodu musi się też zmienić struktura administracyjna piłki w Polsce. Trzeba raz na zawsze zminimalizować ryzyko występowania korupcji (teraz tylko ukarano tych, których udało się złapać za rękę – nie ma gwarancji, że to zjawisko nie powtórzy się w bliższej lub dalszej przyszłości na podobną skalę). Konieczne jest też stworzenie na tyle na ile to możliwe pozytywnego wizerunku futbolu w społeczeństwie aby przyciągnąć do niego zarówno kibiców jak i sponsorów.
Nie jest są tego w stanie dokonać ci , którzy doprowadzili do upadku piłki kopanej w Polsce, którzy tolerowali korupcję na tak horrendalną skalę bo jak już udowodnili ważniejsze jest dla nich dobro własne (czyli zachowanie status quo) niż dobro dyscypliny.
Zmiany w infrastrukturze i prawie to jeden główny element konieczny do przywrócenia normalnego poziomu naszej piłki. Drugi to wymiana struktur i ludzi z poprzedniej epoki.
Granicą do której można się posunąć w eliminacji szkodliwego elementu powinna być jednak groźba odebrania Euro bo jest to też szansa na milowy skok w rozwoju piłki w Polsce, który się nie powtórzy w dającej się przewidzieć przyszłości.
Ostatnio edytowane przez Raphael : 04.10.2008 o godz. 15:00.
|