to nie jest kwestia umierania czy nie z naszej strony, najwyżej będziemy trochę wkurzeni, jak rzeczywistość zacznie odbiegać od naszych jakich takich optymistycznych wizji.
Możemy tylko obserwować, komentować i kibicować tej czy tej stronie. Silniejsi od kibiców i pikników (gdzieś w tych kategoriach się mieszczę

) nie mają nic do gadania a co dopiero my, będzie co będzie.
Jak wygra PZPN i chłopaki Listka - wszystko zostaje po staremu, jeszcze trudniej będzie ich ruszyć, bezczelne mordy niektórych jeszcze bardziej będą nas wnerwiać, ale ligi będą grać i repra dalej będzie obrywać , będzie komu kibicować
Jak wygra Drzewiecki - cholera wie jak będzie dalej, na pewno jedne bezczelne gęby zostaną zastąpione przez inne, tylko bardziej uładzone, by mniej drażnić a kosić kasiorkę dla swoich i siebie.
A my też kiedyś tam znowu będziemy mogli kibicować, gdy repra będzie obrywać
