|
Punkt widzenia zależy od ... bo jestem przekonany, że gdyby Wisła awansowała do fazy grupowej to nikt z nas by nie umierał za ten burdel w PZPN. Ewentualne wykluczenie reprezentacji też nie mieści mi się w głowie. Nic na tym nie tracimy? To po cholere w ogóle grać w piłke.
Ja liczę na opamiętanie zapędów polityków, bo nikt mi nie wmówi ze w całej tej sprawie nie chodzi też o stołek prezesa dla kolegi z obozu władzy. Porządek w PZPNie musi być, ale nie kosztem reprezentacji czy innych klubów i nie metodami których FIFA nie akceptuje, bo z dobrem polskiej piłki nie ma to wiele wspólnego.
|