Wyświetl pojedynczy post
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4069
Stary 04.10.2008, 10:16
Griszka30KR napisał(a):Wyświetl post
Ja sie zastanawiałem ,czy wejscie Marcelo (stoper) za Boguskiego ,na pozycje napastnika nie było ironicznym gestem w strone Cupiała i zarządu.Cos w stylu "cóz obrońcami musze grac w ataku,to czego sie spodziewacie?"
Cytat:
Artykuł

Analiza gry Wisły w rewanżu z Tottenhamem. Oceny piłkarzy

Dzisiaj, 07:09
Przebieg spotkania
..........

Chciałbym też wyjaśnić jedną kwestię. Wiele osób stwierdziło, że wystawienie Marcelo w ataku było niepoważne. Jedni twierdzili, że źle świadczy to o trenerze, inni, że o dyrektorze sportowym, jeszcze inni, że o pozostałych napastnikach. Ja nie uznaję żadnej z tych wersji, bo przesuwanie dobrze grającego głową obrońcę do ataku to często spotykany manewr w tego typu sytuacjach. Problem w tym, że jak polski trener przesuwa swoją wieżę pod bramkę rywali, wszyscy wokół się śmieją, że to kompromitacja. Kiedy Mourinho przesuwał do ataku Terry'ego, słychać było ochy i achy nad genialnością tego posunięcia.

Postawmy sprawę jasno - Małecki, czy Niedzielan to zawodnicy szybcy i zwrotni, którzy nie pomogliby Wiśle w sytuacji, kiedy Tottenham broni się praktycznie całym zespołem w okolicach szesnastki, a Wisła gra tylko długą piłką. Jednocześnie ściągnięcie wysokiego napastnika nie jest łatwa sprawą, bo nie potrzebujemy byle jakiego piłkarza, którego będziemy wpuszczać tylko przy takich okazjach. Śmiem twierdzić, że od takiego byle jakiego, ale wysokiego lepszy będzie nawet solidny obrońca przesunięty do przodu, bo jest duża szansa, że posiada jakieś umiejętności, a nie tylko wzrost. Wysoki napastnik jest nam potrzebny, ale musi to być zawodnik gotowy do walki o pierwszy skład.
Za wislakrakow.com
Nie zaszkodzi poczytać zanim się wejdzie na forum ...
Odpowiedz cytując