może się mylę, ale sądząc z tego co w tych naszych mediach widzę to wygląda na to, że rząd chce zaryzykować i olać pogróżki Blattera.
O tyle im łatwiej przychodzi, że praktycznie mają (aż mnie to dziwi) niby nieformalne, ale nie ukrywane poparcie dość ważnych ludzi z opozycji : Kurskiego, Jurka czy Jakubiak.
Dla odmiany postkomuna (Olejniczak) zaczyna bronić niezależności PZPN jak niepodległości - chyba dość dużo ich kumpli może iść na zieloną trawkę . Oczywiście do konfitur dorwie się kto inny, a kto - to widać w poście Gwiaździstego.
A co będzie jutro - kto wie, wszystko możliwe
