Wyświetl pojedynczy post
Sloth
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#572
Stary 03.10.2008, 17:07
Jesteśmy już po zakończeniu udziału Wisły w europejskich pucharach w sezonie 2008/09.

Można podsumować, że polityka sportowo-finansowa Wisły po raz kolejny przegrała.

Dokładnie tak samo jak np: w latach 2003,2005,2006, z których Bogusław Cupial nie potrafił wyciągnąć należytych wniosków i powielił wszystkie dawne błędy. Po raz kolejny potwierdziło się, że długofalowo nie można odnosić poważnych sukcesów i rozwijać klubu, opierając politykę kadrową na 3 filarach:
a) regularna sprzedaż najlepszego zawodnika raz na rok, czyli osłabianie składu
b) tylko "darmowe transfery"
c) brak reinwestycji pieniędzy ze sprzedawanych piłkarzy w godnych następców

I jeśli nadal ta "strategia" będzie obowiązywać w Wiśle, nasz klub nigdy bardziej się sportowo nie rozwinie, długofalowo pozostając w regresie. Zapomnijmy, że przy tej polityce nagle przestanie nam zawsze "czegoś brakować" w superważnych meczach.

Tym bardziej szkoda, bo takie zespoły jak Tottenham, czy wcześniej Panathinaikos, Vitoria, Valerenga, a nawet Anderlecht, były w momencie pucharowych dwumeczów jak najbardziej w zasiegu naszego klubu. Niestety, polityka "góry" skutecznie oslabiala zespół, odbierając mu zawsze zbyt wiele, aby mógl w decydującej chwili przeważyć szalę na własną korzyść.

Przypmnę: przed Anderlechtem i Valerengą utraciliśmy Kosę, Uche i Kuźbę, przed Panathinaikosem Zurawskiego i Szymkowiaka, teraz przed Tottenhamem Dudkę, a wcześniej znów Kosowskiego i Błaszczykowskiego...Jestem przekonany, że ponieważ tak niewiele zawsze brakowalo, gdyby Ci piłkarze w tych ważnych meczach byli, lub byli sprowadzeni w ich miejsce odpowiedni zastępcy, znajdowalibyśmy się już dawno w innym, znacznie lepszym miejscu, z innymi wynikami.

Gdyby ktos potrafił zliczyć straty, jakie poniosla Wisła przez obowiązywanie tej polityki, pewnie niejednej osobie włos zjeżyłby się na głowie. Dlatego mam nadzieję, że w końcu przyjdzie na Cupiała otrzeźwienie i zmieni ją. W tym roku Lech mu dobitnie pokazal, co należy robić przed europejskimi pucharami i że nie trzeba wcale wyrzucać wielu milionów dla znaczącego poprawienia sytuacji i przeważenia szali w krytycznym momencie tym razem na naszą korzyść. .
Odpowiedz cytując