To ja wkleje troche wiecej o Marcinie:
Cytat:

Były bramkarz Hutnika Kraków Marcin Latos nie żyje - poinformował serwis Futbol.org.pl.
Latos zmarł w wieku 32 lat wczoraj około godziny 22:30. Od dłuższego czasu zmagał się z chorobą nowotworową.
Był przez wiele lat piłkarzem Hutnika Kraków. Zasłynął z tego, że w 1991 r. zadebiutował w ekstraklasie w wieku 16 lat i trzech dni, jako jeden z najmłodszych piłkarzy w historii. Przez wiele lat był rezerwowym bramkarzem Hutnika. W sumie rozegrał trzy mecze w ekstraklasie. Reprezentował też barwy Dalinu Myślenice, LKS-u Niedźwiedź, Grzegórzeckiego Klubu Sportowego, Pozowianki, Gościbi Sułkowice i LKS-u Śledziejowice. Bronił także barw futsalowego Kupczyka Kraków.
|
Mialem to szczescie, znac Marcina osobiscie i trenowac w jednym zespole przez sezon. Mimo, ze byl chyba najbardziej doswiadczonym i najlepszym pilkarsko zawodnikiem na kazdym treingu dawal z siebie wszystko i robil tona 100%, na zawsze pozostana w pamieci jego szpagaty na rozgrzewkach...
I znowu los okazuje sie niesprawiedliwy- umiera mlody sportowiec, wspanialy czlowiek...