WiślakNH napisał(a):
|
Niestety na egzaminie trzeba jechać jak baba,zważać uwagę na dozwoloną prędkość i tyle.
|
no :/ Martwie się, że teraz mi tak dobrze poszło(oprócz tej prędkości wszystko było OK), a następnym razem mogę coś całkiem schrzanić, ech.
Też miałem stres tylko w poczekalni, na mieście to jak widać aż za bardzo się wyluzowałem
@spinnnaker, problem w tym, że przekorczyłem dwa razy. Raz zauważyłem i potem zwolniłem, ale chyba zbyt późno...
poza tym, wiecie jak to jest - w południe mały ruch, samochody obok ciebie zapieprzają po 90 km/h, więc az sama noga na gaz idzie...