Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4289
Stary 03.10.2008, 14:29
ubi_es napisał(a):
Ale to w takim samym stopniu zasluga Wisly, jak i Ramosa.
Mi sie zdaje, ze jednak wieksza w tym zasluga Wisly, bo niezaleznie od tego w jakich personalnych ustawieniach rozpoczely mecz oba zespoly, brak wiary u naszych i reszty cech, o ktorych wpomnialem, byl faktem niepodwazalnym. Nie gralismy tak jak zapowiadano - "meczu o zycie".
Dopiero bramka Brozka pozwolila na dobre odzyskac pewnosc i zepchnac TT do defensywy.
Choc nie zaprzeczam, ze sciagniecie z boiska pana Mauro, rowniez mocno nam w tym pomoglo.
Odpowiedz cytując