Wyświetl pojedynczy post
ubi_es
Senior Member
 
Od: 01.2004
Skąd: Bstok, Wwa, Praga, Londyn

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4287
Stary 03.10.2008, 14:15
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Przez 3/4 meczu gralismy bezbarwnie, pozbawieni odwagi, entuzjazmu i zacietosci.
A potem, o czym wszyscy zapominaja, Ramos popelnil samobojstwo zdejmujac Campbella i Modrica. Campbell niszczyl naszych obroncow szybkoscia i ustawianiem sie na bpisku a Modric mial tyle miejsca co na Heathrow, wiec gral celne pilki. Oni zeszli, weszly kaleki, szczegolnie ten Huddlestone, i Bent zostal sam i nie mial do kogo zgrywac pilek.

Skorza zdjal nie-napisze-co-o-nim-mysle-Cantoro i okazalo sie, ze mozna grac.

Ale to w takim samym stopniu zasluga Wisly, jak i Ramosa.
Chyba nigdy nie widziałem Beenhakkera zdenerwowanego. No, może raz. Gdy jeden z piłkarzy spóźnił się na kolację. Bo Leo nie lubi niepunktualności. Zresztą ja też. Ale przyznam szczerze, że tym piłkarzem, który się spóźnił byłem ja. - (c) Kamil Kosowski
Odpowiedz cytując