Temat: Prawo jazdy
Wyświetl pojedynczy post
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#260
Stary 03.10.2008, 13:28
zabijcie mnie


zrobiłem wszystko praktycznie bezbłednie... stres był jak jasny gwint, ale opanowałem. Na mieście byłem już całkiem wyluzowany i szło jak po maśle. Za co mnie oblał? Przekroczenie prędkości... japiernicze. Prawko przeszło mi koło nosa,w sumie na własne życzenie. I teraz będzie spinka za drugim podejściem...

a ja po prostu nie chciałem jeździć jak jakas głupia baba, tylko jak normalny facet! Bo daja takim kobiecinom prawko, a potem pół godziny z miejsca ruszają i zapychają wszystko.
Ostatnio edytowane przez Elendil : 03.10.2008 o godz. 13:32.
VIVA LA WISŁA

Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
Odpowiedz cytując