ToTylkoJa napisał(a):

mnie śmieszyło tylko jedno. Naoczni świadkowie świętowania na mieście awansu Lecha do fazy grupowej mówią, że po 15 minutach zabawy prawie wszyscy zapomnieli już o Austrii i skupili się na Legii (wiadomo w jakim kontekście) Nienawiść do Legii jest większa niż miłość do Lecha? Bo ja już tego nie rozumiem...
pytanie do wiślaków- czy Wy jak świętowaliście mistrzostwo na rynku, to po 15 minutach skupiliście się na Cracovii?
miałem tego nie przywoływać, bo i po co. Ale skoro Lech za każdym razem musi skupiać się na Legii (bo i na meczach ligi, gdy nie gra z Legią, też o nas śpiewają) to wklejam link:
http://legia.net/news.php?id=31341
a potem kibice Lecha dziwią się, że legioniści mają większy szacunek do Wisły niż do ich klubu.
|
Cracovia ma Wisłe, Arka ma Lechie, Lech też musi kogoś mieć... padło na Legie. Z tego co pamiętam to jak grali ze Szwajcarami na wyjeździe to Wisłe też pozdrawiali
